sobota, 18 listopada 2017

Teresa odchodzi na emeryturę :)

Gdy ktoś ze znajomych w pracy odchodzi na emeryturę zaczynamy zdawać sobie sprawę z upływu czasu. Jakiż to smutny dla nas moment, gdy żegnamy koleżankę odchodzącą na zasłużony wypoczynek.  Nie wspomnę już o nutce zazdrości :)
Na szczęście koleżanka w dobrym zdrowiu, cieszy się, że wreszcie będzie miała czas dla siebie i na swoje robótki. Troszkę jej zazdroszczę   :)

Do zrobienia kartki tradycyjnie wykorzystałam scrapowy papier, ale niestety nie zapisałam jaki. A że kartka robiona była w czerwcu, teraz nie mogę sobie przypomnieć. Stawiam na Magiczną Kartkę, ale nie mam pewności.
Kwiaty wykonane z foamiranu. Nie opanowałam go jeszcze zbyt dobrze, ale staram się. Pianka nie zawsze chce mnie słuchać, a płatki czasami wyginają się w inną stronę niż bym chciała, ale trenuję i mam nadzieję ją ujarzmić  :)
Kilka elementów wyciętych wykrojnikami, troszkę gazy, wstążki i sznurka. Na koniec pudełko z okienkiem  i całość przedstawia się tak:








Bardzo spodobał mi się fragment tekstu piosenki "Chwile czekania" śpiewanej prze z Jana Kaczmarka:

"...Najpiękniejsze jest to, co przed nami,
co nam przyjdzie dopiero przeżyć,
co się zjawi z nowymi wiosnami,
by nam życie cudownie odświeżyć..."


Pomyślałam, że tekst ten idealnie pasuje do sytuacji i umieściłam go na tagu dołączonym do kartki.





Pozdrawiam serdecznie i wracam do ulubionych papierków i znienawidzonych papierzysk - to te co do pracy :)

                                                                           Alina 

piątek, 3 listopada 2017

Pamiątka Chrztu Świętego Helenki

Lubię przeszukiwać strony i wypróbowywać różne podpatrzone w internecie formy kartek. Kartka-sukienka podobała mi się od dawna, ale nie było okazji na jej wykonanie.
Aż do czasu gdy ....
Jesienią koleżance urodziła się wnuczka Helenka. Na jej powitanie zrobiłam TAKĄ kartkę.
Wiosną przyszedł czas na Chrzest Święty i na tę okoliczność właśnie wykorzystałam długo odkładany wzór kartki.
Karczek sukienki ozdobiłam kawałkiem serwetki wyciętej wykrojnikiem. Dół sukienki okleiłam białym szyfonem i ozdobiłam foamiranowymi kwiatkami. Troszkę perełek i digi-stempel Agnieszki Janas uzupełniły całość. Na koniec eleganckie pudełko i wszystko gotowe :)








Pozdrawiam cieplutko w ten chłodny, jesienny wieczór i życzę ciepłego weekendu :)
                                                                                    Alina

poniedziałek, 30 października 2017

Dzierganie i czytanie w Świeradowie Zdrój

Dawno mnie tu nie było, ale miałam mały "reset". Spędziłam całe 25 dni w sanatorium. Powrót do rzeczywistości był trudny, ale cóż?! Wszystko co dobre szybko się kończy :)
Zapraszam Was na krótki spacer po leśnych i górskich szlakach. Jeśli szukacie miejsca na wypoczynek, bez względu na porę roku polecam Świeradów Zdrój. Spokojna, nieduża miejscowość w Górach Izerskich w dolinie rzeki Kwisy. Niezbyt trudne, ale pełne pięknych widoków trasy, a do tego ciekawostka z pogranicza magii - punkt antygrawitacyjny. Złudzenie optyczne, czy faktycznie grawitacja wariuje i butelka z wodą toczy się pod górę???? Sprawdźcie sami.
Na pewno warto wejść na Stóg Izerski oraz przespacerować się na Smrek z atrakcyjną wieżą widokową. Najsmaczniejsze naleśniki na słodko i na słono znajdziecie w Chatce Górzystów, która jest pozostałością po dawnej osadzie. Warto wejść na Sępią Gorę i przespacerować się po ścieżce edukacyjnej na Zakjęczniku. W okolicy znajdzie się jeszcze wiele atrakcji, a w samym Świeradowie piękny Dom Zdrojowy z pijalnią wody radoczynnej, Muzeum Zdrojowym i wieżą widokową, otoczony pięknym parkiem.






















Podczas pobytu w sanatorium nie miałam zbyt wiele czasu. Dużo zabiegów, wspaniałe towarzystwo i piękna pogoda zachęcająca do długich spacerów. Nie byłabym jednak sobą gdybym nie zabrała jakiejś robótki i kilku książek. Tym razem padło na druty i "Strażniczkę opowieści" Lisy Wintage.
Wreszcie zrobiłam odkładaną od dwóch lat  chustę i zaczęłam drugą.
Książka nie była zbyt wciągająca, a może mnie nie wciągnęła? Dla mnie była to po prostu książka o niczym, ale przeczytałam całą. Wiadomo, że odczucia podczas czytania to rzecz indywidualna i nie wszyscy będą się ze mną zgadzali, ale na mnie książka nie zrobiła niestety większego wrażenia.

Na drutach zrobiłam chustę z zakupionego kiedyś na Raverly wzoru o nazwie Henslowe. Chusta zrobiona z włóczki MARATHON - Sportive Yarn (mieszanka: 75% akryl i 25% wełna), druty - 6.


Chusta już z gotowa, jeszcze tylko pranie i prężenie, ale to w wolnej chwili, na razie prezentuje się tak :)


I jeszcze banerek zachęcający do zabawy organizowanej przez Magdalenę z bloga Drobiazgi Maknety   


Orkan Grzegorz odchodzi już od nas pozostawiając zniszczenia. Służby miejskie miały dzisiaj pełne ręce roboty, ponieważ w całym mieście pełno połamanych gałęzi i powyrywanych z korzeniami drzew. Na szczęście w dostawie prądu były tylko niewielkie przerwy. Wczoraj wieczorem błyskało u nas i grzmiało, a na końcu sypnęło obficie gradem wielkości zielonego groszku. Dziś już świeciło słoneczko, choć wiatr był jeszcze dosyć porywisty.

Życzę wam wiele ciepełka w ten nieprzyjemny jesienny czas i zapraszam do zaglądania, bo wiele prac czeka jeszcze na publikację  :)

                                                                                        Pozdrawiam Alina   :)


niedziela, 24 września 2017

30 urodziny Ani

Urodzinowa kartka dla Ani była dla mnie ogromnym wyzwaniem, ponieważ Ania jest elegancką, młodą kobietą. Pierwszą moją myślą było wykorzystać stemple. Marzył mi się komplet stempli - Julie Nitting Planner Stemple - "Calender Musts". Ponieważ nie udało mi się ich zdobyć musiałam wymyślić coś innego. Wówczas przyszła mi do głowy genialna myśl. Przecież sama mogę zrobić papierową sukienkę.

Przejżałam strony internetowe w poszukiwaniu inspiracji i znalazłam idealny szablon do pobrania TU 
Papier nutowy ze starej ksiązki oraz kwiatowy z kolekcji Magicznej Kartki - Niewinność -NW034.
 Elemnety wyciete wykrojnikami: koła - Nellie Snellen, koło z falbanką - Spellbinders, stokrotki - Joy i listki - Cheery Lynn i Rosy Owl. 
Kapelusz wycięty dzieci cudownemu urządzeniu - ploterowi :) 
Digi-stemepel wykonany w programie Incskape. 
Wieszak wygięty z drucika florystycznego. 
Tradycyjnie kartka zapakowana w pudełeczku, w którym ozdobny otwór wycięty na ploterze. 

I tak oto wygląda moja kartka z sukienką :)









Szkoda, że lato u nas takie krótkie, na dworze już jesienno, zimno i deszczowo. Dobrze, że choć odrobinę lata możemy zachować w naszych pracach i ukwieconych kartkach :)

Życzę słonecznych dni  i pogody ducha, skoro na inną nie można liczyć

                                                                                           Pozdrawiam Alina